W trakcie wczorajszej "Kawy na ławę" (30.09.07), na napisach końcowych do studia wszedł Szymon Majewski w roli Ędwarda Ąckiego (fikcyjnego kandydata na posła). Miał to być prawdopodobnie element akcji promującej przyszłego posła. Obecny w studiu Zbigniew Wasserman (PiS) nie zrozumiał najwyraźniej dowcipu, w przeciwieństwie do pozostałych obecnych w studiu polityków.Całość zobaczyć można tutaj.
Pan Wasserman jest najwyraźniej z betonu, prawdopodobnie zbrojonego jeszcze za czasów Gomółki.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz