Jestem już po sesji, ku swojemu zadowoleniu. Wreszcie mam trochę czasu, żeby zająć się swoimi sprawami i zrobić coś na co mam ochotę. Postanowiłem więc nawiązać jakieś nowe kontakty interpersonalne. Namierzyłem cel. Wcześniejsze rozpoznanie wykazało, że jest to kobieta o wysokim stopniu interakcji z otoczeniem. Operacja "New Day" rozpoczęta.
Oczywiście to nie było polowanie, a ja nie jestem myśliwym. Ona natomiast nie była zwierzyną, tylko osobą, którą chciałem poznać i zaprzyjaźnić się. Wyszło natomiast jakby moje "Pogadamy?" znaczyło "Chcę Cię przelecieć", a w każdym razie tak to zrozumiałem. Jedyne co mogę powiedzieć to szkoda. A na deser piosenka o kwiatach, gra i śpiewa Marek Roman.
Oczywiście to nie było polowanie, a ja nie jestem myśliwym. Ona natomiast nie była zwierzyną, tylko osobą, którą chciałem poznać i zaprzyjaźnić się. Wyszło natomiast jakby moje "Pogadamy?" znaczyło "Chcę Cię przelecieć", a w każdym razie tak to zrozumiałem. Jedyne co mogę powiedzieć to szkoda. A na deser piosenka o kwiatach, gra i śpiewa Marek Roman.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz